Dzisiaj jest: 24 Czerwca 2019    |    Dziś imieniny obchodzą: Danuta, Emilia, Jan
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Ważniejsza nagroda czy film? Spór na sesji

wtorek, 01 marzec 2016 17:40
Dział: Wiadomości
Autor 

Producent filmu „Klecha” o Romanie Kotlarzu chce, aby miasto wsparło ten projekt kwotą ponad 1 miliona 100 tysięcy złotych. Film podzielił radnych podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.

Nagrodę literacką im. Witolda Gombrowicza radomscy radni ustanowili w ubiegłym roku. I edycja tej nagrody odbędzie się w roku 2016. Zwycięzca otrzyma 40 tysięcy złotych. Ale całkowity koszt imprez związanych z literacką nagrodą wynosi 100 tysięcy złotych. - W tych 100 tysiącach złotych jakie radni chcieliby przesunąć, znajduje się kwota przeznaczona na nagrodę i kwota na wynagrodzenie dla jury – wyjaśnia Mateusz Tyczyński, dyrektor kancelarii prezydenta Radomia.

Przesunięcie pieniędzy, o którym wspomina Mateusz Tyczyński ma związek z filmem pod tytułem „Klecha”, poświęconym postaci księdza Romana Kotlarza. Producent tego filmu Jacek Gwizdała uczestniczył w poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej. Chciał miedzy innymi przekonać władze do tego, żeby na jego film przeznaczyły ponad 1 milion złotych wsparcia. - Walczymy o udział miasta na poziomie 1 miliona 100 tysięcy złotych w przeciągu 3 lat – mówi Jacek Gwizdała, producent filmu „Klecha”.

Jak mówi Jacek Gwizdała, pieniądze miałyby się zwrócić z dystrybucji filmu. Pierwsza transza pieniędzy potrzebna jest już w tym roku na nakręcenie dużej sceny w dniu 25 czerwca. - To jest scena, która jest widowiskiem zarówno dla mieszkańców Radomia jak i gości, którzy przyjadą na obchody. Scenę z tysiącem statystów ubranych w stroje z epoki można nakręcić tylko raz – dodaje Jacek Gwizdała.

Problem w tym, że magistrat nie ma na film pieniędzy. W tym roku władze chcą, aby obchody 40. rocznicy Czerwca '76 miały charakter wyjątkowy. To kosztuje, dlatego miasto poszukuje dodatkowych źródeł finansowania.

- Mimo całej otwartości i chęci pomocy producentom filmu, dzisiaj możemy zaoferować pomoc organizacyjną. Pomocy finansowej zadeklarować nie możemy – mówi Mateusz Tyczyński.

Skąd zatem wziąć pieniądze dla producentów filmu? Odpowiedź na to pytanie podczas sesji znaleźli radni Prawa i Sprawiedliwości. PiS zaproponował, żeby zabrać 100 tysięcy złotych z budżetu nagrody literackiej i przesunąć te fundusze właśnie na film. Radni PiS twierdzą, że pieniądze, jakie miasto przeznaczyło na nagrodę wzbudzają niezadowolenie innych środowisk kulturalnych miasta. - Jestem przeciwny żeby była tak olbrzymia dysproporcja pomiędzy nagrodą Gombrowicza, a pozostałymi, ważnymi nagrodami w mieście - mówi Jakub Kowalski, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Jakub Kowalski zaznacza jednocześnie, że nie jest przeciwny samej nagrodzie. - Jestem za nagrodą Witolda Gombrowicza, ale w takiej sytuacji, kiedy będziemy stopniowo zwiększać pozostałe nagrody i je doceniać – dodaje Jakub Kowalski.

Zabiegu proponowanego przez PiS nie da się jednak przeprowadzić – twierdzi Mateusz Tyczyński tłumacząc, że wiązałoby się z koniecznością odwołania całej imprezy związanej z nagrodą literacką. Ostatecznie Rada Miejska propozycji radnych PiS-u nie przyjęła. - Jeżeli na sesji dowiadujemy się, że miasto zaciągnęło zobowiązanie chociażby wobec członków jury nagrody Witolda Gombrowicza i nie ma pieniędzy na film, to czyja jest to kompromitacja? Uważam, że film jest ważnym elementem promocji Radomia i należy go zrobić. To jest lepsza promocja niż nagroda im. Witolda Gombrowicza – twierdzi Marek Szary, radny PiS.

Prezydent Radomia Radosław Witkowski argumentując, że film „Klecha” ma powstać dopiero w roku 2018, nie mówi „nie” pomocy finansowej miasta dla realizacji tego obrazu. - Jesteśmy gotowi na rozmowy także i o tym projekcie. Bliska jest nam idea promowania 40. rocznicy Czerwca '76. Jestem gotowy na spotkanie w ciągu kilkunastu najbliższych dni z producentem filmu – deklaruje Radosław Witkowski, prezydent Radomia.

Łączny koszt produkcji filmy Klecha ma wynieść 6 milionów złotych.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • „Świeć z Energą” przekazuje sprzęt AGD dla radomian

    Cztery działające w Radomiu organizacje pozarządowe, otrzymały sprzęt AGD, który Radom wygrał w konkursie „Świeć z Energą”. W rywalizacji na najładniejszą iluminację świąteczną, Radom na Mazowszu był bezkonkurencyjny. W skali ogólnopolskiej zajął 8 miejsce.

  • Radomianie dla Niepodległej. Zdjęcia na rynku

    W niedzielę na runku Miasta Kazimierzowskiego powstawały zdjęcia do filmu dokumentalnego o radomskim batalionie, który w 1918 roku wyruszył na pomoc Orlętom Lwowskim.

  • Wolontariat cały czas w modzie

    Maja Laskowska, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego w Radomiu została Wolontariuszem Roku 2017. Wyróżnienie odebrała podczas gali, która odbyła się w Zespole Szkół Muzycznych.

  • Skuter w nagrodę. Wcześniej kurs i egzamin

    Jakub Kwiecień z Przysuchy odebrał nagrodę, skuter, który wygrał w konkursie organizowanym przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Wcześniej musiał zdać egzamin na prawo jazdy kategorii AM.

     

     

    Sam konkurs odbył się w październiku. Skierowany był do młodych osób, między czternastym a siedemnastym rokiem życia, które nie mają jeszcze prawa jazdy kat. AM. 0 Chcielibyśmy, żeby to się rozwijało, żeby ci młodzi ludzie, którzy wyjeżdżają na ulice skuterami posiadali odpowiednie kwalifikacje i posiadali odpowiednią wiedzę do tego, żeby się bezpiecznie poruszać po drogach – mówi Dariusz Piątek, dyrektor radomskiego WORD.

    Najlepiej z konkursowymi zadaniami poradził sobie Jakub Kwiecień z Przysuchy. Wygrał kurs prawa jazdy kategorii Am oraz skuter. Dwa tygodnie temu skończył kurs i zdał egzamin, teraz odebrał skuter. - Był trudniejszy od konkursu, bo trzeba było się nauczyć większego zakresu. No i tam był sam symulator, tutaj była prawdziwa jazda. Na symulatorze jest jednak bezpieczniej - mówi Jakub Kwiecień.

    Za dwa lata Jakub Kwiecień zamierza zdawać na prawo jazdy kategorii B, chce też zdobyć uprawnienia na wyższe kategorie motocyklowe. A teraz przetestował swój nowy skuter na placu manewrowym Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego

     

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej