Dzisiaj jest: 23 Listopada 2017    |    Dziś imieniny obchodzą: Adela, Felicyta, Klemens

Komiks na murze

środa, 05 kwiecień 2017 16:57 Autor 

W Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia można oglądać nowy mural. Tym razem to fragment komiksu, którego autorem jest Marcin Podolec.

 

Rysunki na murze na terenie „Elektrowni” to oczywiście tylko niewielka część komiksu. Autor przedstawił w nim historię, która jego zdaniem jest typowa dla tzw. Polski B. Bohaterami utworu są mieszkańcy nadmorskiego kurortu, który po sezonie staje się zwykłą „dziurą”. Komiks nosi tytuł „Morze po kolana”. - Scenariusz do komiksu napisał Wojciech Kołodziejczyk, a ja wykonałem rysunki – mówi Marcin Podolec, autor wystawy. - Bohaterowie komiksu to ludzie, na których raczej rzadko zwracamy uwagę. Ale oni też mają swoje marzenia, czy plany. Jeden z nich chce wydostać się z tej miejscowości. Jak się to kończy, to już zapraszam do lektury komiksu. Mural w „Elektrowni” powstał po raz szósty. Cały cykl nosi nazwę „Kadry pod napięciem. Autor jest rysownikiem młodego pokolenia. Jak mówi zaczął zajmować się sztuką zarobkowo, gdy miał 15 lat. Komiks stał się jego pasją. - Komiks to coś pomiędzy literaturą a filmem. Obie te dziedziny sztuki bardzo lubię – zaznacza Marcin Podolec. Komiks ma murze w „Elektrowni” można oglądać przez trzy miesiące. Kuratorką wystawy jest Monika Małkowska.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Paweł Sochalski

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Nie maluję pejzaży

    Widzowie często mówią, że maluje pejzaże. Autor prac jednak zaprzecza.I zapewnia, że z modą mu nie po drodze. Na dowód Longin Pinkowski, bo o niego chodzi, zaprosił radomian na swoją jubileuszową wystawę.

     

     

    Z tymi pejzażami to zagadkowa sprawa. Bo jak tych obrazów nie nazywać pejzażami. Charakterystycznymi, zaskakującymi kolorami, ale jednak pejzażami,
    - Ja nie maluję pejzaży, ja maluję na temat pejzażu – podkreśla Longin Pinkowski, autor wystawy. - Upiększam pejzaże o to co jest w rannej rosie, czy w zmierzchu, przedstawiam je w odrealnionej formie. Tam jest moja droga poszukiwań.
    Takie twórcze poszukiwania trwają już 50 lat. Niewielki ich fragment Longin Pinkowski przedstawił na wystawie w Resursie Obywatelskiej. Autor prac zapewnia, że zawsze był wierny swoim zasadom w sztuce. Choć artystycznych pokus nie brakowało. A nieraz i sytuacja życiowa zachęcała do odrobiny koniunkturalizmu.
    - Były te różne nowe trendu, nowa figuracja, kubizmy, ale ja nie dałem się w to wciągnąć - Longin Pinkowski. - Zawsze byłem w tym samy miejscu co teraz.
    Z okazji 50 lecia pracy jubilat otrzymał pamiątkowy grawer od prezydenta Radomia. Wręczył go dyrektor Wydziału Sztuki Sebastian Równy. Podczas wernisażu wystawy trudno było znaleźć wolne miejsce. Longin Pinkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych radomskich artystów, którego obrazy cechuje szczerość wypowiedzi.
    - To jest taka spowiedź duszy, która jest prawdziwą wypowiedzią człowieka, chcącego wypowiedzieć się tak jak on chce - mówi Longin Pinkowski.
    Longin Pinkowski planuje kolejne 50-lecie. Zapewnia, że będzie malował jeszcze bardziej kolorowo.

     

  • Jazz i M5 na jubileusz

    Koncert zespołu Poziom Prywatny zakończył 16 Radomski Festiwal Jazzowy. Dzień później swoje prace zaprezentowali członkowie grupy M5. Obie imprezy odbyły się w ramach obchodów jubileuszu Łaźni.

  • Pierwsza elektrownia miejska była w Radomiu

    Jak rozpoczynała się elektryfikacja polskich miast? Radom był jednym z liderów. W „Elektrowni” można już oglądać wystawę eksponatów przypominających czasy pierwszych lamp elektrycznych na ulicach.

  • Początki elektryfikacji - Elektrownia Miejska w Radomiu 1901-1956 - wystawa w MCSW Elektrownia

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej


Pochmurno

3°C

Radom

Pochmurno

Wilgotność: 87%

Wiatr: 17.70 km/h

  • dziś

    Pochmurno 8°C 3°C

  • jutro

    Przewaga chmur 8°C 2°C