Dzisiaj jest: 19 Czerwca 2018    |    Dziś imieniny obchodzą: Gerwazy, Protazy, Julianna

Niedosyt z obu stron

niedziela, 15 październik 2017 13:49
Dział: Sport
Autor 

W końcówce spotkania Radomiak – ŁKS w rolach głównych wystąpili kibice obu drużyn. Apele spikera zawodów o przestrzeganie przepisów nie odniosły skutku.

 

Wspomniane przepisy zakazują efektów pirotechnicznych podczas imprez masowych. Zamieszanie było tak duże, że część kibiców nie zauważyła nawet wyrównującego gola dla ŁKS. Spotkanie dwóch zespołów z czołówki II ligi było ciekawym, stojącym na wysokim poziomie widowiskiem.
- Mogliśmy prowadzić w pierwszej połowy. Zmarnowaliśmy idealną okazję – stwierdził Jacek Janowski, trener ŁKS.
Pierwsza połowa była wyrównana. Raz jedna, raz druga drużyna miała inicjatywę. Radomiak nie mógł jednak odnaleźć właściwego rytmu w ofensywie.
- Atakowaliśmy skrzydłami, to miało napędzać naszą ofensywę – zapewnił Jerzy Cyrak, trener Radomiaka.
Po zmianie stron Radomiak ruszył do ataku. „Zieloni” dominowali, grali szybko i pomysłowo. W 52 minucie gospodarze objęli prowadzenie. A potem nadal rządzili na boisku. Zespół ŁKS mądrze się jednak bronił.
- Po zmianie stron Radomiak zdobył gola, to go uskrzydliło. Zdołaliśmy wyrównać, ale liczyliśmy na więcej – powiedział Jacek Janowski.
Goście zdołali uratować remis, mecz zakończył się wynikiem 1:1, ale bliżej wygranej był Radomiak. Wiele akcji „zielonych” z drugiej połowy mogło się podobać.
- Chciałbym, aby zawsze Radomiak grał tak, jak w końcówce pierwszej połowy i w drugiej części meczu - zaznaczył Jerzy Cyrak.
W następnej kolejce spotkań Radomiak zagra na wyjeździe z Olimpią Elbląg.

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
TV Dami

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Radomiak, czy Garbarnia?

    Radomiak zremisował u siebie z Wisłą Puławy. Tylko jeden punkt zdobyła też Garbarnia Kraków i nadal nie wiadomo, kto zagra w barażu o miejsce w I lidze.

  • Broń miała wolne, rywale tracili punkty

    Drużyna Broni zachowała fotel lidera IV ligi. Stało się tak mimo, że radomianie nie rozegrali meczu z Energią. Boisko w Kozienicach nie nadawało się do gry po ulewie, jaka nawiedziła to miasto.

  • Pilica goni lidera

    Pilica Białobrzegi pokonała na wyjeździe Drogowca Jedlińsk i znów liczy się w walce o awans. Do prowadzącej Broni białobrzeska ekipa traci tylko trzy punkty.

  • Porażka z Wartą, nadzieja w barażach

    Radomiak przegrał walkę o bezpośredni awans do I ligi. Z takiego osiągnięcia cieszą się w tym sezonie GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź i Warta Poznań.

dami24 poleca

Przewaga chmur

16°C

Radom

Przewaga chmur

Wilgotność: 84%

Wiatr: 17.70 km/h

  • dziś

    Przewaga chmur 27°C 16°C

  • jutro

    Częściowe zachmurzenie 27°C 16°C

TV Dami ON-LINE


Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej