Dzisiaj jest: 19 Listopada 2018    |    Dziś imieniny obchodzą: Elżbieta, Seweryn, Paweł

Gramy dla Nadii. Będziemy też biegać

poniedziałek, 13 lipiec 2015 15:19
Dział: Wiadomości
Autor 

Nadia urodziła się z rzadko spotykaną chorobą. Dziewczynka ma cztery lata, ale nie może normalnie chodzić. Konieczna jest operacja, która jest i skomplikowana, i bardzo droga.

Piknik pod hasłem „Gramy dla Nadii” to kolejny pomysł na to, jak choć trochę pomóc dziewczynce. W niedzielne popołudnie na placu w pobliżu kręgielni Platinium przez kilka godzin bawiły się całe rodziny. Na scenie i przed nią odbywał się konkurs za konkursem. A to stanowisko malowania twarzy, które cieszyło się wielkim powodzeniem. Obok można było sprawdzić prawidłowość postawy.

- Komputer skanuje stopę dziecka, a potem analizuje czy nie ma wad postawy – tłumaczy Mariusz Strzecha, szef firmy.

Na festynie bawiło się wielu radomian. Pan Tomasz przyszedł z całą rodzina. Magnesem był ciekawy program i możliwość pomocy Nadii.

- Jest bardzo fajnie. Warto wspierać takie akcje. Krótko mówiąc: bawimy się fantastycznie – zapewnia pan Tomasz.

Gramy dla Nadii” to akcja, którą wymyślili szczypiorniści i piłkarki ręczne. Dołączyli do nich futboliści amerykańscy. W efekcie ruszyła akcja, która ma trwać do czasu aż Nadia wyzdrowieje.

- Już mamy w planie kolejna imprezę. Dotychczas mówiliśmy „Gramy dla Nadii”, teraz będzie hasło „Biegamy dla Nadii” - zdradza Piotr Włoskiewicz, prezes AZS EUST.

Nadia była wszędzie. I pod sceną i na kręgielni, gdzie odbywały się licytacje. Jednym z fantów był szalik słynnego piłkarza ręcznego Artura Siódmiaka. Nadia osobiście wręczyła szalik zwycięzcy licytacji. A na placu cały czas trwała zbiórka pieniędzy.

Podczas pikniku wartę pełnili futboliści amerykańscy. Są znani nie tylko z waleczności, ale też z udziału w takich akcjach.

- Nie trzeba nas długo namawiać. Po prostu chcemy pomagać ty, którzy tego potrzebują, a przy okazji dobre się zaprezentować – podkreśla Paweł Rybołowicz, prezes Green Ducks.

Dobry humor i zapał są tym bardziej potrzebne, że wszystkich, którzy pomagają dziewczynce, czeka mnóstwo pracy.

- Potrzebujemy prawie dwa miliony złotych – mówi Karol Kszczotek. tata Nadii. - Konieczne są dwie operacje, które może wykonać klinika w Stanach Zjednoczonych.

Organizatorzy pikniku zapowiadają ciąg dalszy i liczą, że do akcji przyłączą się kolejne środowiska.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Paweł Sochalski

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

dami24 poleca

Pochmurno

0°C

Radom

Pochmurno

Wilgotność: 96%

Wiatr: 12.87 km/h

  • dziś

    Pochmurno 1°C -1°C

  • jutro

    Przewaga chmur 1°C -3°C

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej