Dzisiaj jest: 16 Czerwca 2019    |    Dziś imieniny obchodzą: Alina, Aneta, Justyna

NIE! dla wypalania traw na Mazowszu.

czwartek, 19 marzec 2015 16:40
Dział: Wiadomości
Autor 

Mazowsze liderem w wypalaniu traw. Już ponad 2 tysiące takich pożarów gasili od początku tego roku strażacy. W ubiegłym roku trawy paliły się ponad 7 tysięcy razy.

Wypalanie traw to problem, z którym nikt w Polsce nie umie sobie poradzić. Nie skutkują apele, ostrzeżenia i kary. Zdaniem strażaków to kwestia świadomości, a tą zmienić jest najtrudniej. Wiele osób, które podpalają trawy jest przekonanych, że takie działania przynoszą korzyści, czyli oszczędzają czas i użyźniają glebę. Ale to mylne rozumowanie. - Niszczy się ta mikroflora, a więc te drobne organizmy, które się tam znajdują. Nie tylko chodzi o kuropatwy czy bażanty, ale również te, które przyczyniają się do użyźniania, a więc te małe robaczki, które tam w glebie są – wyjaśnia Bogusław Włodarczyk, dyrektor oddziału Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Radomiu.

Pożary traw to także duże zagrożenie dla sąsiadujących z nimi zabudowań czy kompleksów leśnych. Jak dużym problemem jest wypalanie traw pokazują statystyki. W ubiegłym roku na Mazowszu trawy paliły się ponad 7 tysięcy razy. W powiecie radomskim zanotowano ponad 450 takich pożarów. - Niestety pali się na Mazowszu, ale obserwujemy także wzrost pożarów w regionie radomskim. Statystyki pokazują, że choćby w powiecie przysuskim wzrost pożarów w porównaniu roku 2014 do 2013 roku to ponad 200% - mówi Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki.

Gaszenie pożarów traw w ubiegłym roku kosztowało przeszło 1,5 miliona złotych. - To nie są tylko koszty Państwowej Straży Pożarnej. To są także koszty OSP, a tak naprawdę samorządów, które finansują działalność Ochotniczych Straży Pożarnych. To są koszty sprzętu, paliwa, jak również koszty osobowe – mówi starszy brygadier Krzysztof Frączkowski, zastępca komendanta mazowieckiej Państwowej Straży Pożarnej. Od początku tego roku strażacy na Mazowszu gasili palące się trawy już ponad 2 tysiące razy. - Skala pożarów jest różna, od kilku arów do kilkudziesięciu hektarów. Mieliśmy w regionie radomskim w ostatnim czasie pożar 30 hektarów nieużytków, który gasiło ponad 10 jednostek PSP i OSP, a akcja trwała 4 godziny – dodaje starszy brygadier Frączkowski.

Straż Pożarna, Urząd Wojewódzki oraz lokalni starostwie, wójtowie i burmistrzowie nie zamierzają się poddawać w walce z wypalaniem traw. W Radomiu zainaugurowano tegoroczną kampanię „NIE! dla wypalania traw na Mazowszu”. - Dalej będziemy prowadzili edukacje poprzez szkoły, strażacy będą spotykali się z młodzieżą. Dalej współpracujemy ze służbami kolei, bo jest to także zagrożenie dla ruchu kolejowego. Współpracujemy też z Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego – mówi Dariusz Piątek.

Konsekwencje wypalania traw mogą być dla sprawców takich czynów poważne. Od grzywny do 5 tysięcy złotych do kary więzienia. Rolnik, który wypala trawy może także stracić dopłaty. Kampania „NIE! dla wypalania traw na Mazowszu” jest prowadzona w ramach rządowego programu „Razem bezpieczniej”.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Czarna seria pożarów składowisk śmieci. ABW wkracza

    Przypadek, ingerencja natury czy działania umyślne ? W maju doszło do dużych pożarów składowisk śmieci w kilku miastach w Polsce. Także w Radomiu. Sprawą zainteresowali się premier Mateusz Morawiecki, minister środowiska i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

  • Strażacy ugasili pożar składowiska śmieci

    Ponad 40 jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej gasiło i gasi ogromny pożar składowiska śmieci na Wincentowie w Radomiu. Pożar wybuchł popołudniu w niedzielę. Jak mówią strażacy, to jeden z najtrudniejszych pożarów jaki gasili w ostatnim czasie.

  • Mieli szczęście. Pomogli policjanci

    O prawdziwym szczęściu mogą mówić trzy młode osoby, które w minioną sobotę podróżowały peugeotem drogą numer 728. W miejscowości Stara Wieś auto zapaliło się podczas jazdy, ale kierowca i pasażerowie nie dostrzegli ognia. W porę całe zdarzenie zauważyli policjanci wracający z zabezpieczenia wizyty premiera Morawieckiego w Grójcu i Nowym Mieście.

  • Groźny pożar. Nie żyje właściciel mieszkania

    60-letni mieszkaniec Radomia zmarł w wyniku pożaru swojego mieszkania. Do zdarzenia doszło nad ranem w jednym z bloków przy ulicy Struga. O szczegółach mówi kapitan Konrad Neska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej