Dzisiaj jest: 20 Czerwca 2019    |    Dziś imieniny obchodzą: Bogna, Florentyna, Rafał
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Kłopotliwe sąsiedztwo. Kto zabezpieczy budynek?

środa, 07 czerwiec 2017 14:47
Dział: Wiadomości
Autor 

Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Mariackiej mają kłopot z sąsiadującym z nimi opuszczonym budynkiem. Dają się im we znaki bezdomni i młodzież, która w opuszczonych mieszkaniach pije alkohol. Dochodzi do podpaleń, jest brud, są szczury. I nie ma sposobu, jak temu zaradzić.

 

Ulica Mariacka 21. Stara kamienica. Z jednej strony zamieszkana. Z drugiej nie. - To nie jest zabezpieczone, tu przychodzą różne osoby, i dzieci w wieku szkolnym, i młodzież z liceum Chałubińskiego, na papieroska, na pogawędki, i starsi. Jedni przychodzą szabrować, inni coś tam wynieść, wypić. itd. Wiszą dachówki, sypie się komin, sypie się dach – mówi Jerzy Lisowski, mieszkający przez ścianę z opuszczonym budynkiem.
Kilkanaście tygodni temu miał tu miejsce pożar. Straż zareagowała szybko. Ugasiła. Ale każda taka interwencja oznacza potencjalne straty dla tych, którzy mieszkają przez ścianę. - Tylko bardzo sprawna interwencja straży zapobiegła temu, że ten pożar nie przeszedł na naszą stronę. Gdyby przeszedł, gdyby się pokazał jakikolwiek płomień nad naszą posesją, straż by to zalała do spodu. I to może by nie było spalone, ale byłoby zalane – mówi Jerzy Lisowski.
Jak mówi pan Jerzy, podejmowali próby interweniowania. O swoich obawach mówili miejskim instytucjom. - W nadzorze budowlanym interweniowaliśmy, powiedziano nam, że nie posiadają żadnych mocy, żeby zmusić tego właściciela, żeby to po prostu zabezpieczył – relacjonuje Jerzy Lisowski.
W tym samym budynku swój sklep, od lat, ma pan Henryk. - Sąsiaduje mój sklep oczywiście, no i to też stwarza pewne zagrożenie, tym bardziej, że słyszałem, że ściany są bardzo cienkie – mówi Henryk Witkowski.
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Mariackiej proszą o pomoc. Teraz, zanim będzie za późno. - Zawsze jest tak, bo oglądam różne programy telewizyjne, że pewne władze miasta, dzielnicy, dowiadują się dopiero po fakcie, jak już się wydarzy coś złego. I wtedy wszyscy mówią: nikt nie interweniował, nikt nam nie zgłaszał - przestrzega Jerzy Lisowski.
Mieszkańcy budynku przy Mariackiej, jak nam mówią, chcą na razie tylko jednej rzeczy: żeby ktoś zgodnie z prawem zabezpieczył budynek sąsiadujący z ich lokalami.

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Problem na Rybnej. „Woda zalewa nasze działki”

    Właściciele prywatnych ogródków działkowych przy ul. Rybnej oczekują od MZDiK utwardzenia kolejnego odcinka tej ulicy oraz wykonania odpływów na części już utwardzonej. „Kiedy pada deszcz, woda zalewa nasze działki” - skarżą się.

  • Opieszała przebudowa? Mieszkańcy narzekają

    Właściciele posesji przy ul. Galla Anonima w Radomiu skarżą się na zbyt opieszałą - ich zdaniem - przebudowę tej ulicy. Zarzucają wykonawcy bałagan, chaos i błędy w realizacji projektu.

  • Mieszkańcy proszą o naprawę ulicy

    Mieszkańcy z ulicy Kierzkowskiej w Radomiu oczekują od MZDiK dokończenia remontu tej ulicy. Remont miał zakończyć się w ubiegłym roku.

  • Mieszkanie w złym stanie. Kto winny?

    Grzyb i zacieki wodne na ścianach, odpadająca farba. W takich warunkach mieszka pan Zbigniew. Mówi, że to wina spółdzielni, która nie interesuje się stanem lokalu. Spółdzielnia broni się twierdząc, że winę ponosi lokator.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej